„Biuro tajnych spraw. Kulisy Centralnego Biura Śledczego” Latkowski i Pytlakowski

Ajajajaj… „Człowiek z lasu” był napisany tak dobrze i przyjemnie, że nieco się napaliłem na inne książki Latkowskiego i sięgnąłem po „Biuro tajnych spraw.” I się rozczarowałem. Książka pisana pod tezę, że CBŚ na początku było takim drugim FBI, a później zostało zniszczone przez złych polityków. Nie wiem czego to jest kwestia, czy tego, że ta książka jest starsza od „Człowieka z lasu”, czy że temat jakoś tak słabiej ugryziony. Ogólnie dość zmarnowany czas przy niej.