„Dialogi o religii naturalnej” Hume

Wydaje mi się, że lektura obowiązkowa dla idiotów (są jeszcze tacy wśród myślących ludzi?) którzy twierdzą że Bóg nie istnieje, czyli ateuszy. Po jej lekturze być może zmienią zdanie. Oprócz tego prawdziwa biblia dla agnostyków, wydaje mi się, że Hume poruszył wszystkie argumenty które mogą być podniesione przez agnostyka na poparcie jego tezy.