„Dom duchów” Isabel Allende

Kolejna książka polecona mi przez D. Uwielbiam, uwielbiam. Zacząłem lubić tego typu książki, w których opisane jest całe życie rodziny przez x czasu. Ta była raczej wstrząsająca i jestem zaskoczony, że D. czytała ją w czasach gimnazjalno-licealnych. Oczywiście światopoglądowo zachwyt nad komunizmem i lewactwem, a ciśnięcie po konserwatystach i (słusznie) po juntach wojskowych. Ale to dlatego, że autorka miała tego typu przeżycia.