„Gwiazdozbiór psa” Heller

Hmmm… Nie była to co prawda „Droga”, ale i tak solidny kawał post apokaliptycznego czytadła. Nieco zbyt optymistyczne w ostatnich 1/3 rozdziałach, ale pierwsze 2/3 książki po prostu miażdżą. Uwielbiam wszystkie książki post apokaliptyczne, zwłaszcza te, które są napisane dobrze, ale po Cormacu nie mogłem się pozbierać jeszcze przez tydzień.