„Moje pierwsze kieszonkowe. Jak od małego zarabiać miliony?”

Nie wiem do końca czy jest to dla rodziców czy dla dzieci, dla dzieci pisane trochę zbyt infantylnie, dla dorosłych za mało rozdziałów „dla dorosłych”. Taka o książka, do połknięcia w pół wieczoru. Dużo lepszym wyborem jest „Finansowy Ninja”.