„Pamiętnik Księżniczki” Carrie Fisher

Dobrze się to czytało, aczkolwiek w całości za mało mięska. Fisher się kryguje, cenzuruje rzeczywistość. No i w środku książki zostało nam zaserwowane nieświeże danie, czyli jej pamiętnik z czasów jak miała 19 lat. Bardzo słabo ten fragment się czytało, to dowód na to że jak się jest młodym to nie powinno się chwytać za pióro, zwłaszcza jak się nie zajmuje zawodowo pisarstwem…