„Ripper Street. Tajemnica Kuby Rozpruwacza”

Jedyną przyjemnością było to, że oglądałem ten serial z Z. Trzy sezony, z odcinka na odcinek coraz gorzej, a w internecie przeczytaliśmy, że 4 i 5 sezon to była jakaś tragedia okrutna. Szkoda czasu, Kuby Rozpruwacza tam w ogóle nie było, więc kuszące polskie tłumaczenie to jakaś piramidalna bzdura. Wyższy poziom niż większość polskich seriali, ale na świecie jest tyle frykasów do ugryzienia, że szkoda na coś takiego dłużej patrzeć.